Start IMPREZY Epifanes Trophy
Regaty Oldtimerów Epifanes Trophy
Regaty Epifanes Trophy 2011
poniedziałek, 12 września 2011 00:00

Tradycyjnie w drugi weekend września, a więc w dniach 8–11 września odbyły się kolejne dziewiąte już regaty jachtów klasycznych Epifanes Trophy 2011. Regaty organizują wspólnie Yacht Klub Polski Szczecin oraz nasz niemiecki partner Jachtklub Ueckermünde. Wyścigi rozgrywane są na trasie Trzebież - Ueckermünde - Trzebież czyli ok 40 Mm, a następnie jachty wspólnie żeglują na zakończenie regat do Szczecina. Jednostki ścigają się w dwóch klasach Senior Classic, przeznaczonej dla jachtów zbudowanych przed 1970 r. i wykonanych z drewna lub stali oraz Junior Classic, w której mogą ścigać się jachty zbudowane przed 1980 r. wykonane z laminatu. W regatach uczestniczy także liczna grupa młodszych jachtów jako jednostki towarzyszące.

Przez cały tydzień poprzedzający regaty pogoda była fatalna, a na weekend prognozy zmieniały się co 3 godziny z super optymistycznych na katastroficzne. W czwartkowe popołudnie płynęliśmy ze Szczecina do Trzebieży w strugach ulewnego deszczu, start przewidziany był na dzień następny na godzinę 11.00. Choć w nocy jeszcze padało, piątek powitał załogi piękną, słoneczną pogodą i niezbyt silnym wiatrem. Na starcie stawiła się rekordowa liczba 60 jednostek (w zeszłym roku 40) stanowiąc piękną flotyllę na wodach Zalewu Szczecińskiego. Tradycyjnie liczebną przewagę miały jachty polskie, które przybyły w liczbie 48 jednostek i choć jachtów niemieckich było znacznie mniej, bo 12, to jednak było ich dwukrotnie więcej niż w zeszłym roku. Mamy nadzieję, że ta tendencja wzrostowa doprowadzi do wyrównania sił w kolejnych latach.

Warunki wiatrowe nie rozpieszczały załóg, wiatr odkręcał na zachód i cichnął powodując, że całą trasę jachty pokonywały pod wiatr. Niestety w połowie biegu wiatr osłabł tak znacznie, że konieczne stało się skrócenie trasy. Pomimo to ostatnie jachty spływały do Ueckermünde już po zmroku. Na szczęście w gościnnym Klubie naszych niemieckich kolegów żywo dymił grill, z kociołków parowała gulaszowa zupa, a w beczkach chłodziło się doskonałe niemieckie piwo.

W sobotę sytuacja wiatrowa przedstawiała się podobnie, z tym, że niebo zaciągnęło się szarymi chmurami. Start wypadł z wiatrem więc przy masztach jachtów rozkwitły kolorowe balony spinakerów. Ponownie konieczne okazało się skrócenie trasy i wyścig trwał jedynie do boi granicznej Haff, ponieważ około południa wiatr zaczął odkręcać tym razem na południe i słabnąć, tak że powtórzyła się sytuacja z dnia poprzedniego. Szczęśliwie wszyscy zdążyli do Trzebieży  na żeglarską biesiadę przy grillu, nie gorszym od niemieckiego lokalnym Bosmanie, a przede wszystkim przy skocznych dźwiękach irlandzkiej muzyki folk. Brawurowo i z wielkim temperamentem zagrany koncert poderwał do tańca nawet etatowe drewniane nogi. Zespół tancerek pokazujących tradycyjny taniec irlandzki wywołał frenetyczny aplauz publiczności. Znakomita zabawa w porcie trwała do późnej nocy.

Niedziela to tradycyjny już „company cruising” - czyli wspólne żeglowanie do Szczecina na zakończenie regat. Pogoda wymarzona do żeglowania. Piękne błękitne niebo, słońce i żywy, niezbyt silny wiatr. Zakończenie odbyło się gościnnych progach szczecińskiej Mariny Hotele. Przy suto zastawionym bufecie odbyło się uroczyste zakończenie regat. Regaty zaszczycili swoją obecnością Komandor Zarządu Głównego Yacht Klubu Polski Janusz Taber oraz Sekretarz Generalny Zarządu Głównego Yacht Klubu Polski Jerzy Karbownik. Zakończenie regat stało się także okazją do odznaczenia kol. Annę Żyła, Janusza Charkiewicza i niżej podpisanego brązową odznaką 85 lecia YKP, wręczenia patentów osobistych i flagowych oraz przyjęcia nowych członków do Klubu. Z wynikami możecie zapoznać się poniżej.

 

W imieniu organizatorów dziękuję, kolegom klubowym i sponsorom za pomoc w organizacji regat, komisji sędziowskiej za bardzo sprawną pracę, a przede wszystkim uczestnikom regat za liczny udział, znakomitą atmosferę i żeglarskiego ducha. Do zobaczenia za rok. Ahoj!

Vice Komandor Paweł Ryżewski

obejrzyj galerię z regat (kliknij na zdjęcia powyżej)

 
Regaty Epifanes Trophy 2010
piątek, 17 września 2010 00:00
 

Tradycyjnie w drugi weekend września rozegrane zostały regaty old-timerów EPIFANES TROPHY 2010 Classic Race. Przypadająca na ten rok VIII edycja po raz pierwszy została rozegrana na Zalewie Szczecińskim, przy czym regaty miały prawdziwie międzynarodowy charakter organizowane były bowiem przez Yacht Klub Polski Szczecin oraz Yachtclub Ueckermünde na trasie Trzebież-Ueckermünde-Szczecin. Gromadzące się w przeddzień wyścigów jachty powitał w Trzebieskim porcie lejący przez cały czwartek deszcz i flauta. Te fatalne warunki nie zniechęciły żeglarzy, którzy stawili się w rekordowej liczbie 41 jachtów startujących w dwóch klasach: Senior Classic (jachty zbudowane przed 1970 rokiem drewniane i stalowe) - 15 jednostek, Junior Classic (jachty zbudowane przed 1980 rokiem z dowolnego materiału) - 16 jednostek oraz 10 jachtów towarzyszących.

Pierwszy bieg na trasie Trzebież – Ueckermünde wystartował spod Trzebieży w piątek 10 września o godz. 11.00 przy już zdecydowanie ładniejszej niż czwartkowa pogodzie i słabym wietrze z kierunków zachodnich i południowo-zachodnich. Z godziny na godzinę warunki wiatrowe poprawiały się i około południa wiała już rześka trójka. Jachty rozciągnęły się w długi peleton żeglując pełnym bejdewindem na pełnych zestawach żagli, by po minięciu boji granicznej 18 trzema długimi halsami wejść na metę przy boi podejściowej Uem. Jako pierwsze metę osiągnęły jachty Karfi, SzananS i Wineta. Ueckermünde powitało żeglarzy słoneczną pogodą, a w pięknej i gościnnej marinie Yachtclubu czekała gorąca zupa gulaszowa. Wieczorem wszyscy bawili się na wspólnej imprezie integracyjnej zorganizowanej przez gospodarzy.

Drugi bieg na trasie powrotnej wystartował w sobotę 12 września o godz. 10.00 przy prawdziwie letniej pogodzie i słabym południowo zachodnim wietrze. Już na starcie wykwitł las spinakerów i genakerów. Jachty zacięcie rywalizowały ze sobą. Najwytrwalszym udało się całą trasę pokonać na spinakerze, pozostali baksztagowe kursy woleli pokonać na podstawowym zestawie żagli. Pod koniec biegu zrobiło się naprawdę upalnie i dla ostatnich jachtów zaczęło brakować wiatru, widać także w żeglarstwie sprawdza się powiedzenie, że ostatnich gryzą psy. W porcie w Trzebieży odbyła się kolejna impreza integracyjna przy grillu i piwie, a w i mieniu gospodarzy przywitał żeglarzy burmistrz gminy Police. Piękny, kameralny recital szantowy zaprezentował miłośnik old-timerów i szantymen Jacek Rdesiński.

Trzeciego dnia jachty wspólnie pożeglowały przez Roztokę Odrzańską i Odrę do Szczecina na zakończenie regat. Plenerowej imprezie zorganizowanej na terenie Jachtklubu SEJK Pogoń sprzyjała piękna pogoda. Dla zebranych długi koncert żeglarskich piosenek i szant wykonał zespół Stary Szmugler. Był oczywiście także poczęstunek i zimne napoje, najważniejsze jednak było ogłoszenie trzymanych w tajemnicy wyników – przypomnijmy, że regaty rozgrywają się w formule przeliczeniowej KLR. Nagrodę główną w klasie Senior Classic puchar Epifanes Trophy zdobył niemiecki jacht Stormvogel z Anklam, nagrodę główną w klasie Junior Classic zdobył jacht SzamanS ze szczecińskiego AZS-u, zaś puchar Komandora YKP dla bezwzględnie najszybszego zdobył jacht Karfi. Jednak nagród i upominków nie zabrakło dla wszystkich jachtów biorących udział w regatach. Poniżej pełna klasyfikacja w przeliczeniu KLR (kliknij żeby powiększyć).

Gratulujemy zwycięzcom !
Zapraszamy za rok do udziału w regatach Epifanes Trophy 2011 !
obejrzyj galerię z regat (kliknij na zdjęcia powyżej)

 

 
Regaty Epifanes Trophy 2009

W sobotę, 12 września 2009 r. na Jeziorze Dąbskim mogliśmy podziwiać start do regat niezwykłych jachtów – Oldtimerów. Stare, klasyczne jachty zbudowane przed rokiem 1970, których kadłuby wykonano z drewna lub stali. Punktualnie o godzinie 10:00 sędzia główny regat Rafał Hołdakowski dał sygnał do startu i piętnaście jachtów rozpoczęło wyścig w VII Regatach „Epifanes Trophy – Szczecin Classic Race 2009”.

Było to piękne widowisko dla licznie zebranych na kei Centrum Żeglarskiego w Szczecinie miłośników starych jachtów. Szczególne zainteresowanie wzbudzały najstarsze jachty – „Trymer” z 1919 roku, „Wyga” zbudowany w 1938 oraz „Radogost” z roku 1939 – konik morski konstrukcji inżyniera Leona Tumiłowicza

Żeglarzom sprzyjała piękna i słoneczna pogoda, jednak utrzymujący się słaby wiatr zmusił komisję sędziowską do skrócenia trasy regat. W trakcie regat nie obyło się bez wejść na mieliznę.

O 18:00 odbyło się zakończenie regat – puchar Epifanes Trophy 2009 zdobył kapitan Kacper Tuński na jachcie „Cappuccino”. A oto wyniki końcowe:

1. s/y „Cappuccino” - kapitan Kacper Tuński
2. s/y „Zyg Zak” - kapitan Jarosław Malejewski
3. s/y „Aquamarine” - kapitan Henryk Kałuża

Organizatorem VII Regat „Epifanes Trophy – Szczecin Classic Race” był tradycyjnie Yacht Klub Polski w Szczecinie, a głównym organizatorem wicekomandor Paweł Ryżewski.

Gratulujemy zwycięzcom i do zobaczenia za rok!
kpt. Janusz Charkiewicz


obejrzyj galerię zdjęć z regat (kliknij na zdjęcia powyżej)